„Im bardziej człowiek rozwija cywilizację, tym częściej pojawia się w mediach i sztuce temat powrotu do natury, naturalności i dzikości, jako wartości utraconej” [1]

Łukasz Łuczaj

Ludzie coraz częściej odczuwają silną potrzebę ucieczki z miasta i powrotu do natury. Czasem jest to pragnienie prostoty, a czasami potrzeba wolności i niezależności.

Niezależnie od tego co jest motywacją, jedno jest pewne- życie na łonie natury przynosi wiele korzyści zarówno dla zdrowia fizycznego jak  i psychicznego.

Człowiek od tysięcy lat żył w otoczeniu przyrody, a współczesne miasta to zaledwie ułamek historii ludzkości. 

My ludzie mamy głęboko zakorzenioną potrzebę bliskiego kontaktu z lasem, wodą i otwartą przestrzenią.

Wiele badań wskazuje na obniżenie poziomu stresu i poprawę nastroju u osób będących w bliskim kontakcie z naturą. Obcowanie z nią to także pozytywny wpływ na emocje i samopoczucie, poprawa koncentracji uwagi, zwiększenie efektywności i zdolności twórczych.

W miastach na co dzień jesteśmy bombardowani z każdej strony przez różnego rodzaju bodźce  – hałas, reklamy,  ruch uliczny, tłum ludzi.

Przyroda natomiast zapewnia nam ciszę, która uspokaja umysł i wspomaga głęboki odpoczynek. Dźwięki są tutaj bardziej harmonijne- szum wiatru, szelest liści, śpiew ptaków, sprzyja to wyciszeniu, zredukowaniu poziom kortyzolu, a w rezultacie poprawie jakość snu.

Miasto wiąże się z natłokiem bodźców wizualnych – bilbordy, neonowe światła, jaskrawe kolory, intensywne oświetlenie ledowe,  mocno obciąża wzrok i mózg. W środowisku naturalnym dominuje natomiast stonowana paleta barw- zieleń, błękit, brąz, co pomaga odpocząć zarówno oczom jak i głowie.

W codziennym życiu jesteśmy także zalewani wiadomościami i powiadomieniami z social mediów,           e-mailami, informacjami płynącymi z radia i telewizji. Mieszkając z dala od miejskiego zgiełku możemy bardziej świadomie ograniczyć dostęp do tych bodźców, skupić się na realnym życiu zamiast na cyfrowy

Przebywanie w otoczeniu natury daje nam wolność i niezależność, możliwość egzystencji na własnych zasadach, bez presji społecznej i korporacyjnej rzeczywistości. To przeciwieństwo miasta, gdzie musisz się dostosować do norm społecznych, gdzie inność nie jest dobrze widziana, a wręcz uznawana za dziwactwo.

Nie jest prawdą, iż miasto to większe możliwości pracy. Obecnie mieszkanie poza miastem daje wiele możliwości bardziej kreatywnych form pracy. Coraz więcej ludzi pracuje zdalnie lub hybrydowo. 

Świat się zmienił pod tym względem kolosalnie, jeszcze 20 lat temu wszyscy uciekali ze wsi do miast za pracą, teraz mamy migrację odwrotną- ucieczka z miasta na wieś od hałasów, smogu, ale z pracą online.

Jest to też szansa na samowystarczalność i odcięcie się od systemu. Możliwość produkcji własnej żywności poprzez uprawianie przydomowego ogródka, czy hodowania własnych zwierząt. 

To również możliwość eksperymentowania z odnawialnymi źródłami energii, a także szukanie możliwości pozyskiwania i uzdatniania wody. Tego typu doświadczenia, dają więcej satysfakcji niż miejska rozrywka.

Wypięcie się choć częściowe z systemu zmniejsza konieczność pracy na etacie, to także ograniczenie kosztów życia. Żyjesz prościej –mniej wydajesz, finalnie mniej pracujesz, bo mniej potrzebujesz

„Pomimo tego, że wraz z rozwojem kultury materialnej w kulturze ludzkiej wzrasta znaczenie miasta i dużych zbiorowości, cały czas, szczególnie w okresach kryzysu obecny był przeciwny prąd chęci powrotu do natury i cichego, wiejskiego życia.” [1]

Łukasz Łuczaj

Natura to także lepsza sprawność fizyczna i silniejszy układ odpornościowy. Mieszkając na wsi mamy większą dostępność do świeżego powietrza, co korzystnie wpływa na układ oddechowy. Większe dotlenienie to również lepsze ukrwienie i sprawniejsze funkcjonowanie wszystkich układów i narządów. 

Przebywając na dworze mamy więcej możliwości poruszania się, co pozytywnie wpływa na sprawność ruchową. Większa częstotliwość przebywania na słońcu, to także większa produkcja witaminy D, a co za tym idzie- silny system immunologiczny.

Przebywanie w naturze, to możliwość rozwijania wielu pasji jak permakultura –  uprawa ekologicznych owoców oraz warzyw, to także grzybobranie, pszczelarstwo,  zbieranie ziół, łowienie ryb, a nawet rąbanie drewna. Modnym trendem staje się także budownictwo naturalne – tworzenie domów z drewna, gliny i słomy.  Wszystko to, czego nie ma w mieście. 

Wielu ludzi uciekających od miejskich hałasów znajduje swoje hobby właśnie w środowisku naturalnym.

Zycie blisko natury to prostota i minimalizm. Ludzie żyjący z dala od dużych aglomeracji często prowadzą skromniejsze życie, cieszą się z tego co mają i doceniają małe rzeczy. Brak ciągłego pędu za konsumpcją, to mniejsze potrzeby, a także mniej zobowiązań.

Obcowanie z naturą pobudza kreatywność, ludzie stają się bardziej twórczy. Nie bez powodu wielcy pisarze i artyści zaszywają się w głuszy poza miastem, właśnie wtedy powstają największe dzieła. 

Mniej rozpraszaczy pozwala się bardziej skoncentrować na pracy. Kontakt z naturą uczy także życia tu i teraz, bez zbędnego wybiegania w przyszłość.

W świecie pełnym sztuczności, zadufania, technologii, ludzie poszukują czegoś prawdziwego, autentycznego.

To właśnie daje im natura – spokój, cisza, bezpieczeństwo, ale także możliwość poznania siebie i swoich prawdziwych potrzeb. 

Choć nowoczesny świat oddalił nas od natury, to mimo wszystko każdy z nas w głębi serca odczuwa potrzebę powrotu do niej. Jest to nasza naturalna przestrzeń do życia, która zapewnia zdrowie, spokój poczucie harmonii. Dlatego tak wielu ludzi marzy o życiu bliżej przyrody, szuka ukojenia w lasach, górach, nad wodą i odczuwa ulgę gdy choć na chwilę oddala się od cywilizacyjnego szumu.

  1. Łukasz Łuczaj, W dziką stronę, Krosno 2010
You are currently viewing Dlaczego ludzie pragną życia w naturze?
Dlaczego ludzie pragną życia w naturze?

Dodaj komentarz