System edukacji w modelu pruskim
Obecny system edukacji w dużej mierze nie nadąża za zmianami w społeczeństwie i gospodarce. Nadal bazuje na XIX- wiecznym modelu, a świat pędzi do przodu i wymaga zupełnie innych umiejętności.
Uczymy się rzeczy niepotrzebnych , zdobywamy wiedzę bezużyteczną, pomijając całkowicie naukę praktycznych umiejętności.
Szkoła przygotowuje do pracy w schematycznych zawodach , które często z upływem czasu zanikają, nie uczy natomiast w ogóle przedsiębiorczości, krytycznego myślenia czy radzenia sobie w dynamicznie zmieniającym się świecie.
System edukacji niestety cały czas bazuje na modelu pruskim , głównym powodem tego jest inercja sytemu. Edukacja jest olbrzymią strukturą, a wszelkie zmiany wymagają czasu, środków i woli politycznej, której niestety bardzo często brakuje.
Poza tym model pruski spełniał i w zasadzie nadal spełnia potrzeby państwa – tworzy posłusznych obywateli, którzy potrafią wykonywać polecenia, dostosowywać się do systemu i funkcjonować w biurokratycznej strukturze.
Wielu nauczycieli i wykładowców zna tylko ten system, który został już głęboko zakorzeniony. Zmiany wymagałyby więc ogromnego przewartościowania podejścia do edukacji, a także inwestycji w nowe metody nauczania, co jest kosztowne i skomplikowane.
Dodatkowo system ten daje iluzję kontroli- egzaminy, testy, jednolity program nauczania sprawiają, że łatwiej jest mierzyć wyniki, lecz nie koniecznie przekłada się to już na realne umiejętności.
Świat się zmienia, a system edukacji stoi w miejscu
Rynek pracy i społeczeństwo zmieniły się diametralnie, szkoła niestety w dużej mierze wygląda tak samo jak 100 lat temu. Dziś ważniejsze są kompetencje cyfrowe, przedsiębiorczość, kreatywność i umiejętności adaptacyjne , a szkoła nadal skupia się na wiedzy książkowej.
Stopniowo do lamusa odchodzi społecznie utarty schemat kończenia kolejnych etapów edukacji, podejmowania pracy na etacie i pracowanie do emerytury. Młodzi ludzie widzą, że to wszystko do siebie nie pasuje.
Wiele rzeczy można załatwić przez Internet, pracować można zdalnie nie wiążąc się z jednym miejscem, a jeśli dość szybko zacznie się mądrze inwestować, to szybciej można zostać rentierem.
Coraz więcej osób dostrzega , że tradycyjna edukacja nie spełnia oczekiwań. Rodzice szukają alternatywnych metod nauczania , jak szkoły demokratyczne, Montessori, czy edukacja domowa.
Dorośli natomiast zamiast studiów coraz częściej decydują się na szkolenia, w trakcie których zdobywają praktyczne umiejętności, a dzięki temu szybciej mogą zdobytą wiedzę przekuć w realne zyski.
Świat się zmienia, a system edukacji stoi w miejscu. Dochodzimy do punktu, w którym widzimy, że nie chcemy by nasze dzieci były tresowane na posłusznych obywateli. Dość mamy poniżania i dostosowywania się do ogólnie przyjętych norm.
Jak widać system edukacji w obecnym wymiarze w ogóle nie spełnia już naszych oczekiwań.
Żeby uległo to zmianie musiałby przejść gruntowną reformę, a nawet całkowitą przebudowę , a na to się w najbliższym czasie nie zapowiada.